Koszyk

ALOKAZJE – przegląd odmian i przewodnik po pielęgnacji. Dlaczego alokazja gubi liście?

YouTube player

Alokazje to przepiękne rośliny doniczkowe, jednak rzeczywiście są odrobinę trudniejsze w uprawie od np. filodendronów. Mimo tego, że alokazje są na grupach nazywane “eutanazjami”, nie oznacza to, że niemożliwe jest utrzymanie ich przy życiu i uprawa pięknych okazów przez wiele lat! W nowym odcinku Leksykonu Roślin Jungle Boogie zapraszamy Was na przewodnik po pielęgnacji tych tropikalnych piękności. Poznanie kilku zasad pielęgnacyjnych pozwoli oswoić te piękne smoki! Najważniejsze z nich to: uważność w podlewaniu – nie możemy kierować się wyuczonym harmonogramem, duuuuużo rozproszonego światła i wysoka wilgotność powietrza. O tym wszystkim opowie Ania, a później pokaże Wam kilka perełek z naszego magazynu. Alocasia to rodzaj pełen różnorodnych odmian i wiele z nich znajdziecie na jungleboogie.pl

Oprócz formy video, prezentujemy również artykuł, z którego dowiecie się, jak pielęgnować alokazje, do jakiego podłoża przesadzić, na jakim stanowisku je uprawiać i jak radzić sobie z problemami w ich uprawie!

Alokazje – jak dbać o te bulwiaste rośliny tropikalne?

Alokazja (alocasia) cuprea Red Secret - ozdobna roślina doniczkowa
Alokazja cuprea Red Secret to dobry wybór na początek przygody z alokazjami

Alokazje to przepiękne rośliny tropikalne z rodziny obrazkowatych. Od innych popularnych rodzajów odróżniają się nie tylko przez swoje niezwykle oryginalne liście (zarówno pod względem kształtu, jak i często faktury), ale również przez to, że pod ziemią mają bulwę lub kłącza! Z tego względu są podatne na przelanie, więc ich podlewanie powinno być raczej oszczędne. Do rodzaju Alokazja należy 97 zaakceptowanych gatunków, jednak oprócz tego możemy spotkać jeszcze więcej hybryd i odmian stworzonych przez kolekcjonerów. Zdecydowanie jest co zbierać! Jak pielęgnować alokazję i co zrobić, żeby nie zasłużyła na przydomek „eutanazja”? Zapraszamy do lektury.

Podłoże – jaką ziemię wybrać do alokazji?

Jak już zdążyliśmy wspomnieć – alokazje są hiperwrażliwe na przelanie. Wystarczy dwa razy podlać je za dużo, a korzenie i bulwy mogą zacząć gnić. To, co pomaga zapobiec przelaniu, to odpowiednie podłoże. Ziemia dla alokazji powinna być lekka, przepuszczająca wodę – tak, abyśmy z łatwością mogli usunąć nadmiar wody z podstawki lub osłonki. Na jungleboogie.pl i w naszym sklepie stacjonarnym znajdziesz podłoże do alokazji, które zawiera dodatki rozluźniające takie jak perlit, chipsy kokosowe, keramzyt.

Warto przesadzić alokazje jak najszybciej po zakupie, jednak bądźmy przy tym ostrożni. Usuńmy jak najwięcej starego podłoża, ale korzenie rozplątujmy delikatnie, bez gwałtownych ruchów. W zdecydowanej większości alokazja po zakupie można zostać posadzona do tej samej doniczki. Chyba, że po korzeniach wyraźnie widać, że brakuje już im miejsca.

Wiele osób, w tym część naszego zespołu, chwali sobie uprawę alokazji w hydroponice. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tej metodzie uprawy i rozpocząć swoją przygodę z hydroponiką – zajrzyj do naszych wpisów na ten temat. W tym poście skupimy się na uprawie alokazji w ziemi.

Podlewanie alokazji – musisz znaleźć złoty środek!

Jednak samo odpowiednie podłoże nie wystarczy. Równie ważna jest po prostu równowaga w podlewaniu. Z jednej strony nie możemy alokazji nadmiernie podlewać, a z drugiej – przesuszenie również może zaszkodzić tej roślinie i sprawić, że odrzuci liście. Przed każdym podlaniem najlepiej sprawdzić ziemię za pomocą palca lub higrometru glebowego. Z wierzchu ziemia często wydaje się sucha, jednak na głębokości korzeni może być wciąż mokra i wówczas kolejne podlanie może okazać się dla rośliny śmiertelne. Pamiętajcie również, że zapotrzebowanie rośliny na wodę zmienia się. Przy wypuszczaniu nowego liścia może wypijać wodę szybciej, a zimą, w stanie uśpienia – potrzebować jej sporo mniej.

Podsumowując – ziemia przed kolejnym podlaniem powinna być sucha, ale nie są to rośliny, które możemy kilka tygodni trzymać bez wody. Warto wyrobić sobie nawyk częstego sprawdzania podłoża. Zalecamy również podlewanie raczej małymi dawkami wody i po całej powierzchni podłoża. Woda do podlewania powinna być w temperaturze pokojowej i najlepiej przefiltrowana lub przegotowana!

Stanowisko – alokazje potrzebują dużo rozproszonego światła!

Jednak mówiąc „dużo światła” nie mamy na myśli palących, południowych parapetów bez firanek. Stanowisko dla alokazji powinno być jasne, ale o rozproszonym świetle. Powinien się sprawdzić np. wschodni parapet lub miejsce kawałek oddalone od południowego lub zachodniego okna. Jeśli czujesz się zakochany/a w alokazjach, ale nie masz jasnego miejsca dla tych roślin – pomyśl o sztucznym doświetlaniu. Pod lampami o odpowiednich parametrach radzą sobie równie świetnie, jak przy rozproszonych promieniach słonecznych.

Kolejnym ważnym aspektem w uprawie tych pięknych roślin doniczkowych jest wilgotność powietrza. Alokazje absolutnie nie poradzą sobie w pobliżu włączonego grzejnika, ani przy wilgotności powietrza na poziomie 40% lub niższej. Jeśli naturalnie nie macie w mieszkaniu około 60-65% wilgotności powietrza, warto zaopatrzyć się w nawilżacz. Posiadacze szaf szklarniowych z powodzeniem mogą również uprawiać alokazje w zamkniętych witrynach – będzie im tam jak w raju! Jak sprawdzić wilgotność powietrza? Wystarczy prosty, analogowy higrometr pokojowy. Pamiętaj, że w różnych częściach mieszkania mamy zazwyczaj różną wilgotność powietrza.

Nawożenie – pamiętaj o regularnym nawożeniu alokazji!

Alokazje, jak większość roślin tropikalnych, w okresie wiosenno-letnim wymaga regularnego nawożenia. Optymalne jest nawożenie co około 2 tygodnie nawozem mineralnym lub nawozem organicznym (polecamy np. Biobizz Fish-Mix). Polecamy też zawsze dawać ciut mniejszą dawkę, niż zaleca producent, aby uniknąć spalenia liści i korzeni. Zimą nie ma potrzeby nawożenia alokazji pod warunkiem, że nie jest ona doświetlana. Jeśli doświetlamy rośliny – warto je nawozić cały rok.

Rozmnażanie? Z bulwy!

Jak już wiesz – alokazje to rośliny, które mają bulwy! Nie rozmnażamy ich zatem przez sadzonki pędowe lub liściowe, jak ma to miejsce w przypadku innych popularnych grup roślin. Alokazje pod ziemią bardzo chętnie produkują młode bulwki, które po jakimś czasie możemy oddzielić od rośliny matecznej i ukorzenić. Najłatwiej jest to zrobić w wilgotnym perlicie lub mchu sphagnum. Do rozmnażania wykorzystajmy już wykształcone bulwy – rzadko udaje się wyhodować nową roślinę z tzw. runnersa.

Rozmnażanie alokazji z bulw. Co to są runnersy a co to bulwy? Alokazje
Fragment naszego InstaStory z serii “Roślinne ABC”

Problemy w uprawie

Alokazje to rośliny bardzo wrażliwe na zmianę warunków. Są takie rośliny, którym nie przeszkadza, gdy są przestawiane w różne miejsca, dobrze znoszą podróż, a chwilowe przesuszenie, chłód czy niska wilgotność powietrza nie stanowią dla nich większych problemów. Niestety, alokazje nie należą do takich roślin. Jednak nawet jeśli w wyniku podróży alokazja zaczyna “zjadać” niektóre liście – nie musi to oznaczać niczego strasznego.

Dlaczego alokazja traci liście?

Powody mogą być różne, jednak regularne gubienie liści przez alokazję jest poniekąd cechą charakterystyczną tego rodzaju. Znaczenie ma jednak to, czy to jest jeden, najstarszy liść czy może kilka liści w tym samym czasie. Alokazja często pozyskuję energię z najstarszego liścia, “zjadając go” na rzecz nowego liścia, którego właśnie wypuszcza. Z tego względu mówi się, że tych “zjadanych” liści nie powinno się odcinać, aż roślina nie pozyska z nich wszystkich wartości odżywczych.

Jednak jeśli nasza roślina zjada więcej liści w tym samym czasie – może to być reakcja na zmianę warunków lub np. przelanie. Wówczas najlepiej sprawdzić stan bulwy i korzeni – jeśli są całe i nie gniją, są ogromne szanse, że alokazja dojdzie do siebie i wznowi wzrost. Niektórzy specjalnie usypiają alokazje na zimę, aby pozbyły się wszystkich liści, a na wiosnę ruszyły z nową energią do wzrostu.

Szkodniki, czyli wielbiciele alokazji

Niestety, nie tylko roślinomaniacy doceniają piękne liście alokazji. Przędziorki i wciornastki to szkodniki roślin doniczkowych, które szczególnie lubują się w alokazjach. Dlatego tak ważne jest utrzymywanie wysokiej wilgotności powietrza i częste doglądanie naszych roślin, aby zapobiec szkodnikom lub móc jak najszybciej zareagować, gdy się pojawią. Wciornastki rozpoznamy po szarawych przebarwieniach na liściach. Na spodach liści powinniśmy dojrzeć również czarne i/lub białe przecinki. Przędziorki natomiast zostawiają na spodach liści liczne, białe jajeczka, drobne oprzędy i liczne ugryzienia na blaszce liściowej. Jeśli zauważymy, któregoś z tych szkodników, możemy próbować walczyć naturalnymi metodami, np. stosując roztwór z olejkiem Neem. Przy dużej inwazji polecamy jednak od razu zastosować oprysk chemiczny preparatem dedykowanym do walki z danym szkodnikiem.

Więcej o roztworze z olejkiem Neem przeczytasz w tym wpisie, a o szkodnikach roślin domowych – tutaj.

Odmiany

Alocasia to rodzina roślin bogata w różnorodne odmiany. Postaramy się pokazać chociaż część z nich, aby przybliżyć piękno tych roślin doniczkowych! Jeśli mielibyśmy możliwie najprościej podzielić te odmiany na grupy, to wyróżnilibyśmy alokazje grubolistne i te o cieńszych liściach. Te pierwsze magazynują w liściach więcej wody, więc ich podlewanie powinno być trochę bardziej skąpe. A okazy o cieńszych liściach często chętnie komunikują swoje zapotrzebowanie na wodę, poprzez zwieszenie liści:)

W Jungle Boogie mamy wiele odmian alokazji – zarówno te popularniejsze, jak i bardziej kolekcjonerskie okazy. Wszystkie aktualnie u nas dostępne znajdziecie tutaj: https://www.jungleboogie.pl/tag-produktu/alocasia/

Alokazja – odmiany o grubych liściach

Grubolistne odmiany alokazji darzymy chyba szczególną miłością. Niesamowita faktura i wybarwienie liści po prostu nas zachwyca. Poniżej prezentujemy kilka okazów, u których te liście są szczególnie grube i sztywne.

Alocagia baginda Dragon Scale

Alocasia baginda Dragon Scale zdjęcie rośliny doniczkowej

Alokazja Dragon Scale to odmiana, która jeszcze niedawno była trudnodostępna. Obecnie możemy ją spotkać w sprzedaży zdecydowanie częściej, co nas ogromnie cieszy – to roślina warta uwagi! Jej liście, przez swoją fakturę i kolor, kojarzą się z łuskami smoka. To nie jedyna alokazja, która ma w swojej nazwie “dragon”, dlatego tak często alokazje są nazywane smoczymi roślinami.

Alocasia baginda Silver Dragon

Alocasia (alokazja) baginda Silver Dragon zdjęcie rośliny doniczkowej

Alokazja Silver Dragon to kolejny smoczy okaz. Grube liście są w kolorze szarości, ozdobionej ciemniejszą barwą przy nerwach. Natomiast na spodach liści unerwienie jest bordowe.

Alocasia platinum

Alocasia platinum zdjęcie rośliny doniczkowej (alokazji)

Alokazja platinum to roślina z wyższej półki cenowej, ze względu na swoją trudną dostępność. Ta kolekcjonerska alokazja zachwyca niebanalną urodą – jej liście są niezwykle błyszczące, prawie jakby były pokryte folią. Ma również rzadko spotykany, seledynowy kolor blaszki liściowej.

Alocasia melo

Alocasia melo kolekcjonerska roślina doniczkowa

Alocasia melo to jedna z naszych faworytek wśród kolekcjonerskich alokazji. Jej liście mają naprawdę niespotykaną, trochę szorstką fakturę. W słońcu jej bogate żłobienia wyglądają, jakby były oprószone brokatem.

Alocasia reginula Black Velvet

Alocasia reginula Black Velvet zdjęcie rośliny doniczkowej (Alokazja)

Alokazja Black Velvet to piękność o ciemnych liściach z bardzo intrygującą, welwetową fakturą. To alokazja przystępna cenowo, a do tego po prostu przepiękna!

Alocasia sinuata

Alocasia sinuata kolekcjonerska roślina doniczkowa

Alocasia sinuata to roślina endemiczna dla Filipin. Przez swój błysk (swoją drogą trochę podobny jak u platinum) znana jest również jako Mirror Face. Cudowny okaz, bardzo polecamy go tym, którzy kolekcjonują alokazje!

Odmiany o średnich i cieńszych liściach

Nie wszystkie odmiany poniżej mają typowo cienkie liście, jednak są one zdecydowanie cieńsze, niż u Alocasia baginda czy reginula. Wśród tych okazów również znajdziemy coś o nietypowej kolorystyce lub fakturze!

Alocasia cuprea Red Secret oraz Alocasia Azlanii

Alokazja Red Secret i Alokazja Azlanii to dwie odmiany o błyszczących, bordowych liściach. Różnią się kształtem liści i tym, że ta druga ma neonowo zielone marginesy przy dorosłej formie liścia. Niemniej jednak – obie są bajeczne!

Alocasia micholitziana Maxkowskii

Spójrzcie na te aksamitne liście – czy nie są obłędne? Alokazja micholitziana Maxkowskii często błędnie nazywana jest Frydkiem, jednak ta nazwa odnosi się do jej kuzynki z białą wariegacją. Mimo to, odmiana ze zdjęcia bardzo często nazywana jest Alokazją micholitziana Frydek. Chyba tylko najwięksi miłośnicy alokazji zdają sobie sprawę, że ta nazwa jest nie do końca poprawna. Naszym zdaniem nazewnictwo nie jest tak ważne jak to, jak piękna jest to alokazja! Aksamitne, matowe liście z jasnym unerwieniem skradły nasze serca, dlatego często ją spotkacie w Jungle Boogie.

Alocasia Polly

Alocasia Polly to roślina, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Często możemy ją dorwać w marketach, przez co jej zakup bywa niezaplanowany, bez świadomości, jakich wymagań wymagają alokazje. To ta odmiana jest najczęściej nazywana “alokazją-eutanazją”, ale zapewniamy, że przy odpowiedniej pielęgnacji rośnie bardzo wdzięcznie! A te lśniące, strzałkowate liście są warte odrobiny zachodu.

Alocasia wentii

Wentii to odmiana dobra dla początkujących – naszym zdaniem jedna z mniej kapryśnych alokazji.

Inne odmiany

Nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich gatunków i kultywarów (w końcu samych opisanych gatunków przez botaników jest prawie 100!), dlatego zachęcamy do obejrzenia drugiej połowy filmu z początku posta, a także do śledzenia naszej zakładki “Alokazje”. Mamy nadzieję, że udało nam się kogoś namówić na spróbowanie swoich sił w uprawie alokazji!

Zostaw komentarz

Wysyłka w Jungle Boogie

Zanim roślinki do Ciebie trafią zapewniamy im optymalne warunki dbając o właściwą temperaturę, wilgotność i oświetlenie oraz kontrolując ich zdrowie.

Dbamy o ekologię

Większość materiałów użytych do pakowania to materiały biodegradowalne. Ograniczamy plastik oraz wybieramy naturalne środki pielęgnacji i ochrony roślin takie jak olejek Neem czy Dobroczynek Kalifornijski.

100% Bezpieczne zakupy

Transakcje robisz za pomocą bezpiecznych środków płatniczych takich jak:
T-Pay / Apple Pay / Google Pay

Jesteśmy z Tobą po zakupach!

Chętnie służymy radą, prowadzimy bloga ze wskazówkami pielęgnacyjnymi, organizujemy warsztaty florystyczne i wydarzenia on line.
Porozmawiaj z nami