Koszyk

Paszporty roślinne – po co są, kto musi je wystawiać i czym są agrofagi kwarantannowe

YouTube player

Paszporty roślin – czym są? W dzisiejszym odcinku powiemy Wam mniej o roślinach, a nieco więcej o paszportach roślinnych i przepisach regulujących przepływ roślin doniczkowych pomiędzy krajami Unii Europejskiej i nie tylko. Poruszymy również temat sprzedaży roślin online w Polsce – powiemy co trzeba zrobić by była ona zgodna z obowiązującymi przepisami. Wbrew pozorom to wiedza nie tylko dla absolutnych maniaków roślin, którzy chłoną każdą informację “okołoroślinną”. W odcinku dowiecie się między innymi:

  • Co to jest paszport roślin, czemu służy i jakie informacje zawiera?
  • Kiedy sprzedawana roślina musi posiadać paszport a kiedy nie?
  • Czym są agrofagi?
  • Czym jest PIORIN i na czym polegają kontrole podmiotów profesjonalnych?
  • Czy sprzedaż roślin z wysyłką bez paszportu jest legalna?

Czym jest paszport roślinny?

Nazwa “paszport” jest tu całkiem adekwatna – jest to dokument, dzięki któremu możemy transportować rośliny. Oznaczenie to musi być dołączone do każdej jednostki handlowej. Jest to potwierdzenie, że roślina została skontrolowana i jest wolna od szkodliwych organizmów oraz chorób.

Co oznaczają oznaczenia, które znajdziemy na paszportach?

paszporty roślin roślinne co to jest? zdjęcie przykładowe
  • pod literką A musi być nazwa rośliny – nie ma obowiązku, żeby to była nazwa szczegółowa. Zamiast epipremnum aureum wystarczy nazwa “epipremnum”. Wymagana jest za to nazwa botaniczna, nie może to być np. “rosliny zielone mix”
  • B to dwie literki państwa członkowskiego i numer rejestracyjny podmiotu
  • C to kod identyfikacyjny
  • D to kraj pochodzenia

Dla was, jako klientów, chyba najważniejsze powinno być A i D. Informacje dodatkowe, takie jak cena czy logo, kod kreskowy, to są informacje dodatkowe, opcjonalne, nieobowiązkowe.

Po co i kiedy rośliny muszą mieć paszporty?

Paszporty roślin to próba, ze strony odpowiednich organów Unii Europejskiej, uregulowania przepływu roślin pomiędzy krajami. Jest to ważne z tego względu, że rośliny przedostają się z miejsca do miejsca, a wraz z nimi – szkodniki oraz choroby wirusowe, grzybicze, bakteryjne. Niektóre z tych szkodników lub chorób są bardzo niebezpieczne dla rolnictwa i upraw. Problem pojawia się wtedy, kiedy szkodniki przyjeżdżają ze swoich naturalnych siedlisk w miejsca, gdzie ich jeszcze nigdy nie było. Wówczas nie mamy metod walki z tymi szkodnikami, nie mają one swoich naturalnych wrogów. Nie istnieją one w danej niszy ekologicznej i są sztucznie wprowadzone. Może to powodować, że dane szkodniki się bardzo mocno rozmnożą i spowodują bardzo duże szkody w rolnictwie.

Tutaj musimy jednak wspomnieć, że takim szkodnikiem, który wzbudza zainteresowanie organów kontrolujących przepływ roślin, nie jest na przykład przędziorek czy wciornastek. Te szkodniki występują naturalnie w naszych regionach. Są one problemem naszym, jako osób kolekcjonujących i kochających rośliny, ale już niekoniecznie interesują WIORiN czy PIORiN. Unia stara się przepływ roślin kontrolować, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się tzw. agrofagów.

Co to są agrofagi kwarantannowe?

Agrofagi to niepożądane czynniki, które naturalnie nie występują w danym miejscu. Ich wprowadzenie na dany teren powoduje obniżenie plonów roślin uprawnych. Walka z nimi jest trudna z powodu np. braku naturalnych wrogów danego szkodnika. Przykładowym agrofagiem, który został wprowadzony do Polski prawdopodobnie przez import bukszpanu z krajów azjatyckich, jest ćma bukszpanowa. Paszporty mają na celu zapobiegać takim inwazjom szkodników i przenoszeniu chorób z kraju do kraju. Stąd paszporty roślin są wymagane zawsze wtedy, kiedy występuje transport roślin – nazwa jest nieprzypadkowa.

W jakich sytuacjach należy wystawić roślinie paszport?

Jeżeli przedsiębiorca sprzedaje roślinę w sklepie stacjonarnym, lokalnym markecie, kwiaciarni i prowadzona jest sprzedaż jedynie stacjonarna – paszporty nie są obowiązkowe. W takiej sytuacji klient nie może wymagać takiego paszportu od sprzedawcy. Jeśli natomiast kupujecie roślinę przez Internet, zawsze jest obowiązek wystawienia paszportu przed nadawcę. Prawo wymaga, aby osoba sprzedająca roślinę przez Internet była zarejestrowanym podmiotem i wystawiała paszporty roślinne.

Czy “szczepki” również muszą mieć paszporty?

Sadzonka, obcięty fragment liścia, łodygi, bulwy, nasiona – to wszystko jest materiałem roślinnym, więc wymaga paszportów przy sprzedaży online. Ciekawostką jest to, że nawet drewno, które się przewozi, musi być opaszportowane. Osoba, która produkuje drewno do sprzedaży również jest zobowiązana do rejestracji jako podmiot profesjonalny i umieszczania paszportów.

Czy legalna jest sprzedaż sadzonek na grupach przez osoby prywatne?

Jeśli osoba sprzedająca jest zarejestrowanym podmiotem i wystawia roślinom paszporty – tak. Osoba zarejestrowana jako podmiot profesjonalny w PIORiN nie musi być koniecznie przedsiębiorcą, nie musi mieć działalności gospodarczej. Musi jednak się zarejestrować, zdać egzamin, a następnie prowadzić dokumentację i podlegać kontroli ze strony stosownych organów.

Dlaczego niektóre rośliny mają dwa (i więcej) paszportów?

Zdarza się, że roślina ma paszport producenta oraz paszport sklepu. A czasem zdarza się, że ma nawet 3 paszporty. Z czego to wynika? Przepisy wymagają, aby producent opaszportował daną jednostkę sprzedażową, np. cały karton lepismium. Jeżeli chcemy sprzedać je po zakupie od producenta pojedynczo, musimy opaszportować każdą sztukę. Musi być paszport na każdej jednostce, którą sprzedajecie. Może to być karton, wózek, paletka lub jedna roślina. Natomiast producenci często wychodzą nam, sklepom, na rękę i wystawiają paszport na każdej doniczce. Wówczas taki sklep nie musi już wystawiać własnego paszportu, pod warunkiem, że nic z daną rośliną nie zrobił, nie przesadził, czyli nie zmienił jej stanu fitosanitarnego. My, jako Jungle Boogie, wystawiamy paszporty do każdej rośliny i sadzonki, którą możecie kupić w naszym sklepie online – nawet jeśli mają już paszport od producenta.

Przechowywanie dokumentacji i PIORiN

Jako sklep wystawiamy swoje własne paszporty, gdyż według przepisów musimy przechowywać wszystkie dokumenty kupna i sprzedaży roślin przez okres 3 lat. Co roku mamy kontrole z PIORiNu (Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa), podczas których musimy przedstawić dokumenty sprzedaży roślin. Dokumentacja musimy prowadzić w taki sposób, aby w ciągu trzech lat urzędnik mógł sprawdzić, że ta konkretna roślina pochodzi od tego konkretnego ogrodnika i z tej konkretnej partii. Z tego względu jest nam po prostu łatwiej, jeżeli wystawimy nasze własne paszporty. Dzięki temu są one w naszym systemie i jesteśmy w stanie zidentyfikować konkretną roślinę lub partę roślin, gdyby była taka potrzeba. Przykładowo – gdyby agrofag zaistniał w partii roślin sprzed dwóch lat i to właśnie zostało wykryte, możemy odnaleźć w naszym systemie, czy rośliny z tej partii były również w naszym magazynie.

Kontrole PIORiN/WIORiN

Podczas corocznych kontroli, podmioty profesjonalne są kontrolowane pod kątem zdrowotności roślin, prawidłowości naklejania paszportów, prowadzenia prawidłowej dokumentacji i jej przechowywania. Kontrole są regularne. Jako sklep jesteśmy zobowiązani do uczestniczenia w nich, ponieważ prowadzimy sprzedaż przez Internet. Prowadzenie odpowiedniej dokumentacji, przy takiej ilości roślin jaką mamy, wiąże się oczywiście z kosztami, które mają również wpływ na cenę roślin w naszym sklepie.

Import roślin z krajów spoza Unii Europejskiej

Zupełnie inną rzeczą jest import spoza Unii – tutaj już nie obowiązują paszporty. Sama procedura jest zupełnie inna. W przypadku importu roślin spoza Unii Europejskiej, podmiot, od którego otrzymujecie rośliny musi wystąpić najpierw u odpowiednich organów fitosanitarnych o świadectwo fitosanitarne. W takim świadectwie potwierdza się, że rośliny przed wysyłką są zdrowe. Następnie rośliny przechodzą kontrolę fitosanitarną na granicy, zanim jeszcze przejdą kontrolę celną. Organy na lotnisku sprawdzają stan zdrowia roślin, korzeni, czy nie ma tam żadnych chorób, które byłby niebezpieczne i których nie można do Unii wprowadzić. Dopiero po przejściu kontroli fitosanitarnej rośliny przechodzą kontrolę celną i mogą trafić do odbiorcy. To również wiąże się z dużymi kosztami i ogromem papierologii. Jednak dzięki temu nie wprowadzamy do kraju szkodników i chorób, które mogłyby przynieść katastrofalne skutki dla rolnictwa.

Zostaw komentarz

Wysyłka w Jungle Boogie

Zanim roślinki do Ciebie trafią zapewniamy im optymalne warunki dbając o właściwą temperaturę, wilgotność i oświetlenie oraz kontrolując ich zdrowie.

Dbamy o ekologię

Większość materiałów użytych do pakowania to materiały biodegradowalne. Ograniczamy plastik oraz wybieramy naturalne środki pielęgnacji i ochrony roślin takie jak olejek Neem czy Dobroczynek Kalifornijski.

100% Bezpieczne zakupy

Transakcje robisz za pomocą bezpiecznych środków płatniczych takich jak:
T-Pay / Apple Pay / Google Pay

Jesteśmy z Tobą po zakupach!

Chętnie służymy radą, prowadzimy bloga ze wskazówkami pielęgnacyjnymi, organizujemy warsztaty florystyczne i wydarzenia on line.
Porozmawiaj z nami