Koszyk

Rhipsalis czyli roślina znana jako patyczak – jak dbać o kaktusy dżunglowe

YouTube player

Jeśli szukacie rośliny idealnej do doniczki-głowy, a przy okazji łatwej w uprawie – rhipsalis, czyli patyczak to roślina dla Was! W dzisiejszym odcinku Leksykonu Roślin dowiecie się jak pielęgnować te różnorodne kaktusy dżunglowe. Różnorodne, bo wśród patyczaków znajdziecie zarówno odmiany o cienkich, długich pędach, jak i grubszych lub płaskich. Na jakim stanowisku uprawiać patyczaka? Jak podlewać i w jakiej ziemi posadzić? Jakich szkodników się wystrzegać? O tym wszystkim opowie Ania w dzisiejszym filmiku. Na koniec mały przegląd po odmianach, które aktualne mamy dostępne w Jungle Boogie.

Rhipsalis, patyczak – roślina doniczkowa z Brazylii

Patyczak to roślina, którą możemy spotkać w regionach obu Ameryk, ale mnóstwo odmian pochodzi głównie z Brazylii, a nawet są endemiczne dla tych regionów. Patyczaki to rośliny epifityczne, co oznacza, że porastają pnie i gałęzie drzew, jednak nie są dla drzew pasożytami. Część roślin z rodzaju Rhipsalis porasta również tereny skaliste, co już nam mówi o tym, że raczej nie lubią żyznego i stale wilgotnego podłoża. Patyczaki należą do rodziny kaktusów, stąd też uzyskały, wraz z innymi kuzynami z lasów tropikalnych, miano kaktusów dżunglowych. Z kaktusami pustynnymi dzielą podobną budowę – ich główną ozdobą są sukuletne pędy, a liście są zredukowane do drobnych cierni. Jednak pielęgnacja tych dwóch rodzajów kaktusów drastycznie się różni! Kaktusy dżunglowe ze względu na swoje pochodzenie będą potrzebowały wyższej wilgotności powietrza, regularnego podlewania (nie możemy ich aż tak skrajnie przesuszać, jak w przypadku kaktusów pustynnych), a także ciepłych temperatur również zimą.

patyczak (rhipsalis) jak dbać? pielęgnacja patyczaka rośliny infografika

Stanowisko i światło

Patyczaki zniosą kilka godzin bezpośredniego światła rano lub popołudniu, jednak nie narażajmy go na stale mocno nasłonecznione stanowiska. Wówczas może mu być zbyt sucho i gorąco, a mocne słońce poparzy jego pędy. Wybierzmy raczej wschodnią lub zachodnią wystawę lub miejsce kawałek oddalone od południowego okna. Nie wybierajmy jednak również mocno zacienionego miejsca – rhipsalis mocno przyhamuje ze wzrostem i nie będzie zbyt szczęśliwy. W jasnym, pośrednim świetle odwdzięczy się dużą ilością nowych, jasnozielonych przyrostów! A długie pędy szczególnie pięknie wyglądają w wiszących kwietnikach lub makramach.

Warto również pamiętać, że patyczaki, ze względu na swoje pochodzenie, lubią ciepło i wysoką wilgotność powietrza. Poradzą sobie już w wilgotności o koło 40%, ale oczywiście mile widziana jest wyższa. Nie narażajmy roślin z rodzaju Rhipsalis na przeciągi i towarzystwo rozgrzanych grzejników.

Podłoże

Rhipsalisy to epifity, czyli rośliny rosnące na powierzchni drzew – pniach lub gałęziach. Ich naturalnym podłożem jest więc kora i podobne warunki będą lubić w naszych domach. W przeciwieństwie do kaktusów pustynnych, patyczaki wolą lekko kwaśną glebę, jednak jeśli nie macie innego podłoża – w ziemi do kaktusów i sukulentów również sobie poradzą, jeśli będziemy też pamiętać o odpowiednim nawożeniu. Osobiście bardziej polecamy podłoże do epifitów, jeśli trudno Wam je podlewać – możecie je wymieszać z odrobiną ziemi uniwersalnej lub podłożem do monster. Mieszanka bogata w korę, perlit, keramzyt, chipsy kokosowe będzie szybko przesychać, co pozwoli uniknąć gnicia korzeni i pędów – a do tego, niestety, patyczaki mają tendencję.

Podlewanie i nawożenie

Jeśli mamy już odpowiednie podłoże i przesadzonego patyczaka, pozostaje pytanie – jak podlewać tę roślinę doniczkową? Z podlewaniem czekamy do niemal całkowitego wyschnięcia podłoża – i to nie tylko z wierzchu. Za pomocą palca lub higrometru glebowego warto sprawdzić ziemię również na głębokości korzeni. Jeśli jest sucha – możemy podlać. Jak to zrobić? Dość obficie, po całej powierzchni podłoża. Nadmiarowi wody pozwólmy swobodnie wypłynąć otworami drenażowymi w doniczce i po paru minutach usuńmy go z doniczki lub podstawki. Pamiętajmy, że częstotliwość podlewania zależy od wielu czynników – temperatury, nasłonecznienia itp., dlatego nie sugerujmy się informacjami o podlewaniu np. raz w tygodniu lub raz na 5 dni.

Jeśli chodzi o nawożenie – zimą i jesienią nie musimy robić tego w ogóle. Przy mniejszej ilości światła rhipsalis przechodzi w stan spoczynku, wymaga wiec sąpszego podlewania i mniejszej ilości substancji pokarmowych. Od marca do września zaserwujmy naszemu patyczakowi dawkę nawozu do kaktusów i sukulentów lub roślin zielonych co 2-3 podlewanie. Pamiętajmy, aby najpierw delikatnie zwilżyć podłoże i kierować się wskazaniami producenta.

Rozmnażanie i ukorzenianie

Pędy patyczaków podzielone są na segmenty. W celu rozmnożenia wystarczy odciąć fragment pędu (składający się z jednego lub kilku segmentów), pozostawić do obeschnięcia na parę godzin i posadzić w suchym, luźnym podłożu. Pamiętajmy, aby do cięcia używać czystych i ostrych narzędzi, aby uniknąć przenoszenia patogenów i nie narażać rośliny na procesy gnilne. Posadzone sadzonki regularnie zraszajmy wodą. Po kilku tygodniach roślina powinna wykształcić system korzeniowy i rozpocząć wzrost!

Szkodniki i problemy w uprawie

Odpowiednią pielęgnację oczywiście możemy zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób i szkodników, jednak nie oszukujmy się – zdarzają się one nawet najbardziej doświadczonym roślinomaniakom. Jakich problemów możemy spodziewać się przy uprawie patyczaków?

  • Marszczenie łodyg – zazwyczaj jest to oznaka, że rhipsalis wymaga podlania. Może być to również oznaka, że roślina nie może pobierać wody z powodu zgniłych korzeni.
  • Gnijące, brązowe łodygi oznaczają, że roślina gnije. Należy oczyścić patyczaka ze wszystkich zgniłych pędów i korzeni, a także przesadzić do świeżego, przepuszczalnego podłoża. Zazwyczaj oznacza to również, że powinniśmy ograniczyć podlewanie.
  • Czerwone pędy patyczaka są oznaką, że dociera do niego zbyt dużo bezpośredniego światła. Lepiej znaleźć mu trochę mniej słoneczne miejsce.
  • Wełnowce to najczęściej spotykane szkodniki na patyczakach. To spore, białe robaczki, a młodociane formy przypominają białą watę. Najczęściej możemy je spotkać w zakamarkach pędów, ale również w ziemi.

Rhipsalis – czy patyczak jest trujący dla kota?

Rhipsalis cassutha według ASPCA jest rośliną nietoksyczną dla psów i kotów. Pamiętajmy jednak, że nadmierne spożycie nawet bezpiecznych roślin, może powodować u zwierząt problemy przewodu pokarmowego. Jeśli mamy jednak ciekawskiego kota, który lubi skubać pędy i liście roślin – zdecydowanie warto postawić na rośliny bezpieczne dla zwierząt! Więcej nietoksycznych roślin, nie tylko patyczaków, znajdziesz tutaj.

Patyczak (rhipsalis) odmiany

Do rodzaju rhipsalis obecnie zalicza się około 35 gatunków patyczaka. Mimo, że wszystkie możemy nazywać patyczakami – są to bardzo różnorodne rośliny doniczkowe! Możemy spotkać odmiany zarówno o klasycznych sukulentnych, ale dość cienkich pędach, poprzez te o grubszych, aż po szerokie i płaskie pędy! Poniżej kilka przykładów odmian patyczaka.

Klasyczne odmiany patyczaka

Rhipsalis cassutha Oasis, cassutha Cassera, mesembryanthemoides i pulchra to odmiany patyczaka, które tworzą gęste czupryny, które idealnie nadadzą się do doniczki lub osłonki głowa. Będą imitować włosy, co stworzy bardzo aranżacyjny efekt! Ze względu na to, że są to rośliny wiszące – nadadzą się idealnie również do wiszącego kwietnika lub do makramy i z czasem stworzą zieloną zasłonę.

Patyczak (rhipsalis) Horrida – odmiana o grubszych pędach

Odmiana baccifera Horrida to bardzo ciekawy patyczak o grubych pędach i bardzo wyraźnych cierniach, czyli zredukowanych liściach. Podobny jest rhipsalis pilocarpa (po lewej).

Kaktusy dżunglowe o płaskich łodygach

Rhipsalis moncantha i elliptica to bardzo ciekawe odmiany, znacząco różniące się od tych pokazanych wyżej! Ich pędy, mimo, że sukulentne, są wyraźnie spłaszczone i szerokie. Zdecydowanie zwrócą uwagę gości w Waszej domowej dżungli!

Jungle Boogie Studio Zieleni
Jungle Boogie Studio Zieleni
Rhipsalis czyli roślina znana jako patyczak - jak dbać o kaktusy dżunglowe
/

Zostaw komentarz

Wysyłka w Jungle Boogie

Zanim roślinki do Ciebie trafią zapewniamy im optymalne warunki dbając o właściwą temperaturę, wilgotność i oświetlenie oraz kontrolując ich zdrowie.

Dbamy o ekologię

Większość materiałów użytych do pakowania to materiały biodegradowalne. Ograniczamy plastik oraz wybieramy naturalne środki pielęgnacji i ochrony roślin takie jak olejek Neem czy Dobroczynek Kalifornijski.

100% Bezpieczne zakupy

Transakcje robisz za pomocą bezpiecznych środków płatniczych takich jak:
T-Pay / Apple Pay / Google Pay

Jesteśmy z Tobą po zakupach!

Chętnie służymy radą, prowadzimy bloga ze wskazówkami pielęgnacyjnymi, organizujemy warsztaty florystyczne i wydarzenia on line.
Porozmawiaj z nami