Koszyk

Liść prawdę Ci powie, czyli jak interpretować różne zmiany na liściach naszych roślin

YouTube player

Liście są doskonałym wskaźnikiem zdrowia rośliny i doskonale potrafią nam pokazać, czy roślina ma za sucho, za mokro, za mało/za dużo słońca i nawozu, albo przeżywa atak szkodników. Trzeba tylko je często oglądać i zwracać uwagę na to, co mają do powiedzenia.
W filmie, jak i w poniższym tekście, przedstawiamy kilka najczęstszych zmian, które możecie zaobserwować na liściach. Na ich podstawie można rozpoznać najczęstsze choroby kwiatów doniczkowych:

Brązowe plamy na liściach

Zmiany o podłożu grzybowym, spowodowane najczęściej nadmiernym podlewaniem i/lub wychłodzeniem. Mogą wystąpić na praktycznie każdej roślinie, ale szczególnie podatne na nie są monstery, filodendrony i epipremnum.
Co robimy? Porażone liście (lub w przypadku małych zmian – części liścia) wycinamy oraz podlewamy i opryskujemy roślinę preparatem o działaniu przeciwgrzybiczym, jak np. Topsin. UWAGA! Nie podlewamy, jeśli ziemia jest nadal mokra! Następnie ustawiamy roślinę w jasnym miejscu z dobrą wentylacją i ograniczamy podlewanie. Dobrze jest też roślinę przesadzić w świeże podłoże – w przypadku większości roślin tropikalnych lepiej sprawdzi się mieszanka chipsów kokosowych, kory, perlitu i włókna kokosowego z ziemią, niż podłoże uniwersalne, które jest dla nich zbyt zbite i zbyt długo trzyma wodę sprzyjając powstawaniu kolejnych plam. Nie przesadzamy również ze zraszaniem, zwłaszcza młodych liści, szczególnie jeśli nie mamy dobrej wentylacji w pomieszczeniu.

Brązowe miękkie łodygi lub ich nasady, często o nieprzyjemnym zapachu

Znów jest to zmiana wywołana przelaniem, charakterystyczna zwłaszcza dla sukulentów i epifitów, takich jak patyczaki, dischidie, sansevierie, euforbie. Zazwyczaj związana jest z tym, że rośliny posadzone są w nieodpowiednim podłożu i/lub są zbyt obficie podlewane. Ta grupa roślin lubi podłoże przepuszczalne i szybko przesychające, mało żyzne, z dużym dodatkiem piasku, żwiru i perlitu. Po podlaniu lubi szybko wyschnąć i bardzo źle reaguje na to, że jej korzenie stoją we wciąż wilgotnym podłożu. Dodatkowo, po podlaniu należy koniecznie wylać nadmiar wody, pozostały na podstawce/w osłonce. Dużym błędem jest więc uprawa tego typu roślin w podłożu uniwersalnym i osłonce bez otworów w dnie. No i oczywiście nadmierne podlewanie.
Co robimy? Wycinamy wszystkie porażone pędy i korzenie, następnie przesadzamy do właściwej mieszanki podłoży (dużo piasku, perlitu i żwirku!) i mocno ograniczamy podlewanie. Umieszczamy w jasnym i przewiewnym miejscu.

Drobne liście w dużych odstępach od siebie

To oznaka, że nasza roślina stoi w zbyt ciemnym miejscu. Czasem też liście mogą być w tej sytuacji jaśniejsze, gorzej wybarwione, cieńsze, a łodygi nienaturalnie wyciągnięte – wydłużone w poszukiwania większej ilości światła
Co robimy? Przestawiamy roślinę w jaśniejsze miejsce. Jednak nie przesadzajmy też w drugą stronę – zbyt duża ilość bezpośredniego światła może powodować poparzenia na liściach.

Czerwone bądź żółte chropowate, niejednorodne przebarwienia

Mogą wskazywać na poparzenia słoneczne, szczególnie jeśli roślina dotyka szyby. Szyba potrafi rozgrzać się w słońcu do kilkudziesięciu stopni i poparzyć nawet słońcolubne rośliny. Szczególnie podatne na poparzenia są monstery, calathee i filodendrony, których liście dodatkowo stają się matowe. Osobniki takie jak np. aloes reagują też zmianą koloru na pomarańczowy lub czerwony.
Co robimy? Odsuwamy roślinę od okna lub stosujemy zacienienie firankami/ żaluzjami.

Brązowe kruche końcówki na liściach

zbyt niska wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Często tak reagują calathee, skrzydłokwiaty, monstery i filodendrony, palmy, draceny, epipremnum oraz paprocie.
Co robimy? Zasuszone końcówki możemy odciąć czystymi ostrymi nożycami z przyczyn estetycznych. Jednak przede wszystkim staramy się zwiększyć wilgotność w pokoju, np. przez użycie nawilżacza powietrza. Dowiedz się jak zwiększyć wilgotność powietrza w mieszkaniu tutaj: https://www.jungleboogie.pl/blog/jak-zwiekszyc-wilgotnosc-powietrza/

Jasne, słabo wybarwione, żółtawo-kremowe zabarwienie liści

Przyczyn może być kilka, trzeba przeanalizować sytuację: może być to wynik nadmiernej ekspozycji na słońce lub niedoboru azotu (zbyt mała ilość nawozu).
Co robimy? W zależności od naszej diagnozy, odsuwamy roślinę od okna lub stosujemy nawóz do roślin zielonych (według zaleceń producenta, żeby nie przedobrzyć).

Jednolicie żółte liście lub z żółtawymi rozlanymi plamami

U roślin takich jak monstera, epipremnum, aglaonema, żółte plamy wskazują jednoznacznie na nadmierne podlewanie
Co robimy: ograniczamy podlewanie (rzadziej i mniej, za to równomiernie po całej powierzchni), wylewamy zawsze nadmiar wody po podlaniu z osłonki/podstawki i przesadzamy do odpowiedniego podłoża (z dodatkiem chipsów kokosowych, perlitu i kory).

Liście suche, chrupiące, szare lub brązowe, pozwijane, o zaschniętych brzegach

Przyczyną może być zbyt rzadkie podlewanie lub zbyt mała wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Szczególnie podatne na takie zmiany są calathee i paprocie.
Co robimy? W zależności od diagnozy podlewamy częściej lub staramy się zwiększyć wilgotność w pomieszczeniu, np. przy użyciu nawilżacza. Dodatkowo, zwłaszcza w przypadku calathei, podlewamy wyłącznie filtrowaną, odstaną wodą.

Rysy lub otwory zarośnięte cienką błonką

Zazwyczaj są to zabliźnione rany po urazach mechanicznych – uszkodzeniach w transporcie, upadkach, a nawet atakach ze strony kotów 🙂
Co robimy? Takie zmiany nie szkodzą w żaden sposób i nie wpływają na zdrowotność rośliny; możemy je obciąć ze względów estetycznych lub zostawić.

Masowe opadanie liści

Jest to charakterystyczne szczególnie dla fikusów – może być spowodowane wychłodzeniem, nadmiernym podlaniem lub gwałtowną zmianą stanowiska.
Co robimy? Diagnozujemy, z jakiego powodu nastąpiło opadnięcie liści i korygujemy pielęgnację. Zbyt wyłysiałe łodygi można przyciąć o 1/3 by pobudzić roślinę do rozkrzewienia się i wypuszczenia nowych liści

Pojedynczy opadnięty lub zwiędnięty starszy liść

To zupełnie normalne zjawisko, jak wypadanie włosów, nie stanowi powodu do niepokoju, o ile się nie nasila i nie powtarza byt często. Obserwujmy roślinę, ale nie spadajmy w panikę. 😉

O zmianach spowodowanych przez najczęstsze szkodniki roślin domowych możecie przeczytać tutaj: https://www.jungleboogie.pl/blog/niechciani-goscie-o-szkodnikach-roslin-doniczkowych/

Jungle Boogie Studio Zieleni
Jungle Boogie Studio Zieleni
Liść prawdę Ci powie, czyli jak interpretować różne zmiany na liściach naszych roślin
/

2 comments

  1. Mam epipremnum złociste i philodendron brasil w których niektóre liście a raczej ich część zrobiły się cienkie, wiotkie tylko lekko pożółkły (z daleka nadal wyglądają na zielone) czy to przelanie?
    Pół liścia w dotyku jest taka jaśniejsza i bez życia, cienka, wiotka a drugie pół liścia zielone, jędrne, grube.
    Brak szkodników, brak wysuszonych czy zżółkniętych końcówek.
    Przelałem, przesuszyłem czy za dużo biohumusu?

    1. Agata Swierczynska

      Hej, podeślij nam zdjęcia na msg lub instagramie, po samym opisie trudno nam jednoznacznie ocenić co dolega roślinom.

Zostaw komentarz

Wysyłka w Jungle Boogie

Zanim roślinki do Ciebie trafią zapewniamy im optymalne warunki dbając o właściwą temperaturę, wilgotność i oświetlenie oraz kontrolując ich zdrowie.

Dbamy o ekologię

Większość materiałów użytych do pakowania to materiały biodegradowalne. Ograniczamy plastik oraz wybieramy naturalne środki pielęgnacji i ochrony roślin takie jak olejek Neem czy Dobroczynek Kalifornijski.

100% Bezpieczne zakupy

Transakcje robisz za pomocą bezpiecznych środków płatniczych takich jak:
T-Pay / Apple Pay / Google Pay

Jesteśmy z Tobą po zakupach!

Chętnie służymy radą, prowadzimy bloga ze wskazówkami pielęgnacyjnymi, organizujemy warsztaty florystyczne i wydarzenia on line.
Porozmawiaj z nami