Koszyk

Maranta Lemon Lime – uprawa i pielęgnacja, czy faktycznie trudniejsza od zwykłej maranty?

YouTube player

Maranta Lemon Lime to piękna kolekcjonerska odmiana maranty o soczyście zielonych liściach, malowanych w wyraźne, niemal graficzne paski. Na filmie Ania opowiada, w jaki sposób pielęgnować marantę – jakie lubi stanowisko, ziemię, jak ją podlewać, nawozić i rozmnażać oraz na jakie problemy w uprawie można natrafić. Z filmu dowiecie się również, czy Maranta Lemon Lime jest rzeczywiście trudniejsza w uprawie od Maranty Fasinator Tricolor.

Maranta Lemon Lime – czy trudna w uprawie?

Zdjęcie rośliny Maranta Lemon Lime, ujęcie 2

No dobra, na to pytanie odpowiemy już na starcie. Otóż… Absolutnie nie uważamy, żeby Maranta Lemon Lime była trudniejsza w uprawie niż Maranta Fascinator Tricolor. Z naszego doświadczenia rośnie nawet szybciej niż jej tańsza koleżanka. Dlatego jeśli dopiero zaczynacie z roślinami kolekcjonerskimi, a macie za sobą już przygodę z jakąś inną marantą, to odmiana Lemon Lime będzie świetnym wyborem na pierwszą droższą i bardziej niedostępną roślinę. W tym poście opowiemy trochę o pielęgnacji, ale jeśli Wam mało – koniecznie zerknijcie na nasz poprzedni film i post o marantach. Maranta – podlewanie i pielęgnacja.

Stanowisko dla Maranty Lemon Lime

Maranta to roślina tropikalna, w środowisku naturalnym zamieszkująca dolne partie lasów deszczowych. Jak często Wam wspominamy – to jak roślina rośnie w naturze, daje nam mnóstwo wskazówek jak powinniśmy ją uprawiać w domu. Dlatego możemy już wnioskować, że Maranta Lemon Lime nie nadaje się na bezpośrednie słońce czy południowy i zachodni parapet. Jeśli koniecznie byście chcieli ją uprawiać na parapecie, to ewentualnie mógłby się nadać wschodni. Chociaż naszym zdaniem zdecydowanie nie jest to roślina parapetowa – dużo lepiej odnajdzie się w głębi mieszkania. Dlatego wybierając miejsce dla maranty, pamiętajcie żeby było to stanowisko półcieniste, a nawet w stronę cienistego.

Możecie ją postawić na wysokiej półce lub powiesić w makramie. Z czasem pędy Maranty Lemon Lime wydłużają się na tyle mocno, że zaczynają się zwieszać. Dlatego jest to świetny wybór, jeśli szukacie kolekcjonerskiej rośliny wiszącej. Natomiast jeśli jesteście fanami bardziej zwartego, krzaczkowatego pokroju – wystarczy ją regularnie przycinać. Dodatkowo roślina odwdzięczy się wypuszczeniem nowych pędów, czasami nawet dwóch w miejscu jednego cięcia. Ukorzenione sadzonki również możecie dosadzić do rośliny matecznej, ale o sadzonkach będzie za chwilę!

Wilgotność powietrza

Jako roślina tropikalna, Maranta Lemon Lime będzie oczywiście zadowolona z podwyższonej wilgotności powietrza. Jednak musimy Wam zdradzić, że z naszego doświadczenia jest to roślina bardzo odporna i niekapryśna. Rośnie ŚWIETNIE zarówno w naszym magazynie, gdzie mamy wilgotność około 80%, jak i w sypialni Ani, gdzie wilgotność powietrza latem wynosi około 50%. Przy niższej wilgotności powietrza oczywiście mogą jej podsychać końcówki – jeśli to Wam przeszkadza, rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w nawilżacz powietrza. Jednak nie jest to duży problem dla rośliny i można po prostu się pogodzić z tym, że czasami dostrzeżemy jakąś suchą końcówkę. Zwłaszcza, że w środowisku naturalnym czy palmiarniach, mimo świetnych warunków, rośliny wyglądają dużo gorzej niż w naszych domach. A te idealne, bez żadnych skaz – istnieją tylko na Instagramie!

Oczywiście mówimy tu o wilgotności właśnie na poziomie około 50%, przy niższej ta roślina raczej nie będzie zadowolona. No i pamiętajcie – przy niższej wilgotności łatwiej o szkodniki!

Podłoże dla Maranty Lemon Lime

Podłoże, w którym trzyma swoją marantę Ania, to podłoże uniwersalne zmieszane z perlitem. Jednak jeśli chcecie zapewnić swojej roślinie jak najlepsze warunki do wzrostu, pamiętajcie, że mamy w Jungle Boogie specjalistyczną mieszankę do marant:

Taka mieszanka jest jednocześnie lekka, dzięki czemu nie zbija się w kulkę, tylko jest dość sypka, a także dość długo trzyma wilgoć. A Maranta Lemon Lime nie lubi mieć zupełnie sucho w doniczce.

Podlewanie i nawożenie marantowatych

Jak już wspomnieliśmy – podłoże maranty nie może zupełnie przeschnąć. Dlatego podlewajmy ją jak jest jeszcze lekko wilgotne. Dużym ułatwieniem jest higrometr do gleby – jeśli go macie, to podlewamy gdy wskazuje 3-4. No i pamiętajcie, że “częstsze podlewanie” nadal nie oznacza podlewania codziennie lub co drugi dzień. Zazwyczaj latem wystarczy raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu, a zimą zdecydowanie rzadziej.

Kolejna ważna rzecz to woda do podlewania, i to sprawdza się nie tylko przy marantach, ale i calateach czy ctenanthe. Nie nadaje się na pewno woda bezpośrednio z kranu, gdyż ta grupa roślin jest szczególnie wrażliwa na związki zawarte w wodzie wodociągowej. Maranta Lemon Lime na tak zwaną “kranówkę” może reagować plamami na liściach, czy suchymi końcami, nawet jak macie w pokoju odpowiednią wilgotność powietrza. Polecamy podlewać marantę wodą przefiltrowaną lub przegotowaną i odstaną. No i oczywiście w temperaturze pokojowej – zbyt zimna lub gorąca woda również może wywołać szok u rośliny.

Jeśli chodzi o nawożenie, w sezonie wiosenno-letnim wystarczy raz na dwa tygodnie. Możecie stosować po prostu nawóz do zielonych lub uniwersalny. W Jungle Boogie mamy sporą kolekcję nawozów, więc znajdziecie coś w każdej półce cenowej. Natomiast jeśli oczekujecie konkretnego polecenia – my bardzo lubimy BioBizz Fish Mix. Jeśli chodzi o nawożenie jesienią lub zimą – generalnie się tego nie robi, aby dać roślinie czas na spoczynek. Ale gdy widzicie, że Wasza roślina intensywnie rośnie mimo pory roku – możecie okazjonalnie dokarmić ją małą dawką nawozu.

Rozmnażanie i sadzonki Maranty Lemon Lime

Maranta Lemon Lime jest dość prosta w rozmnażaniu, dlatego my również często mamy w swojej ofercie sadzonki tej rośliny. Są one zdecydowanie bardziej budżetową opcją niż duża, rosnąca roślina. Aby rozmnożyć Marantę wystarczy uciąć pęd pod węzłem, czy tak zwanym “kolankiem” (około 1 centymetr poniżej) i umieścić w wodzie z dodatkiem węgla aktywowanego. Możecie też ukorzenić sadzonkę w torfie lub sphagnum, jednak musicie pamiętać, aby podłoże dla sadzonki było stale wilgotne. W zbyt suchym uschnie, natomiast w mokrym, przelanym – zgnije. Dlatego my jesteśmy zwolennikami rozmnażania maranty w wodzie, bo nie trzeba aż tak często jej doglądać. Jeśli ukorzeniacie roślinę wiosną lub latem to pierwsze korzonki powinny się pojawić już po 3-4 tygodniach. Jak się już trochę rozwiną, a najlepiej wykształcą się już korzenie drugiego rzędu – możecie wtedy przenieść roślinę do podłoża lub dosadzić do rośliny matecznej.

Maranta zwija liście – dlaczego tak się dzieje?

Zwinięte liście u maranty czy kalatei to chyba najczęstszy problem, jaki macie z tymi roślinami. Oczywiście nie mylmy tego “złego” zwijania się liści, z rulonikami, którymi są młode liście. Dla przypomnienie młody, jeszcze nierozwinięty liść Maranty Lemon Lime wygląda tak:

Zdjęcie rośliny Maranta Lemon Lime, ujęcie 3

Natomiast jeśli zaczynają się zwijać starsze liście, a w dodatku robią się też suche – tu już mamy problem. Zazwyczaj jest to spowodowane jednym z tych czynników lub kombinacja kilku:

  • Zbyt niska wilgotność powietrza, rzędu 30-40% lub o zgrozo mniej. Polecamy Wam wyposażyć się w higrometr pokojowy, dzięki któremu będziecie mogli monitorować nawilżenie powietrza.
  • Zbyt rzadkie podlewanie. Roślinomaniacy, którzy wcześniej lubowali się w np. sukulentach, a nawet filodendronach, mogą nie być przyzwyczajeni do tego, że Maranta Lemon Lime, i ogólnie marantowate, wymaga trochę częstszego podlewania. Suche rurki możecie też zastać np. po powrocie z urlopu, jeśli nie poprosicie nikogo o podlanie rośliny pod Waszą nieobecność.
  • Za dużo światła. Jak już wspomnieliśmy – nie jest to raczej roślina na parapet i nie powinna również stać bezpośrednio na przeciwko okna. Wiemy, że wszelkie maranty, kalatee czy ctenanthe często zwijają liście z powodu zbyt dużej ekspozycji na światło.
  • Podlewanie wodą z kranu. Nie żartujemy, przefiltrowana lub przynajmniej odstana woda zdecydowanie pozytywnie wpłynie na Wasze rośliny marantowate.
  • Szkodniki. Maranta Lemon Lime to roślina bardzo witalna i naszym zdaniem niekłopotliwa. Jednak szkodniki oczywiście mogą się zdarzyć, zwłaszcza przy niskiej wilgotności powietrza. Uważajcie na przędziorka i wciornastki – objawem ich żerowania mogą być właśnie m.in. liście pozwijane w ruloniki.

Prayer Plant – roślina modląca się

Na koniec ciekawostka. Maranta Lemon Lime należy do roślin modlących się, po angielsku “Prayer Plant”. Wzięło się to z ruchów, które te rośliny wykonują względem słońca – kiedy jest jasno ich liście są rozłożone, natomiast wieczorem składają się do góry. I nie są to delikatne, niezauważalne ruchy, a zmiany wręcz o 180 stopni! Dlatego jeśli nie byliście pewni, czy powinniście sprawić sobie tę roślinę, mamy nadzieję, że chęć zobaczenia tego tanecznego show Was przekonała 😀

Marantę Lemon Lime możesz kupić tutaj.

Zostaw komentarz

Wysyłka w Jungle Boogie

Zanim roślinki do Ciebie trafią zapewniamy im optymalne warunki dbając o właściwą temperaturę, wilgotność i oświetlenie oraz kontrolując ich zdrowie.

Dbamy o ekologię

Większość materiałów użytych do pakowania to materiały biodegradowalne. Ograniczamy plastik oraz wybieramy naturalne środki pielęgnacji i ochrony roślin takie jak olejek Neem czy Dobroczynek Kalifornijski.

100% Bezpieczne zakupy

Transakcje robisz za pomocą bezpiecznych środków płatniczych takich jak:
T-Pay / Apple Pay / Google Pay

Jesteśmy z Tobą po zakupach!

Chętnie służymy radą, prowadzimy bloga ze wskazówkami pielęgnacyjnymi, organizujemy warsztaty florystyczne i wydarzenia on line.
Porozmawiaj z nami