Koszyk

Pleśń w doniczce, koszyczki i siateczki przy korzeniach, ziemiórki – częste problemy w doniczce

YouTube player

Zebraliśmy najczęstsze problemy, które macie z doniczkami i ziemią 🪴 Latające przy kwiatach doniczkowych muszki, biały nalot i pleśń w doniczce z roślinami i kwiatami, na powierzchni ziemi, koszyczki i siateczki przy korzeniach… to tylko kilka z nich! Obejrzyjcie filmik, aby dowiedzieć się, co Ania myśli o tych problemach i jakie ma rady na walkę z nimi. W filmie mówimy o:

  • Białym nalocie w doniczkach, czyli pleśni – jak sobie z nią poradzić?
  • Ziemiórkach, czyli małych czarnych muszkach przy doniczkach z roślinami i kwiatami – proste sposoby na walkę z nimi!
  • Zbrylonej, twardej ziemi, która odchodzi od doniczki po przeschnięciu – co z tym zrobić i z czego to wynika?
  • Koszyczkach i siateczkach, które możemy znaleźć przy przesadzaniu roślin – czy to coś złego?
  • Brzydkim zapachu ziemi – o czym może świadczyć?
  • Stosowaniu drenażu w postaci keramzytu, potłuczonej terakoty
  • Otworach w doniczkach – czy są konieczne?
  • Dobieraniu doniczki do rośliny – czym się kierować?
  • Przerośniętej bryle korzeniowej – jak wyciągnąć taką roślinę z doniczki?

1. Pleśń w doniczce z kwiatami, na powierzchni ziemi

Pleśń, czyli biały nalot na powierzchni ziemi w doniczce to częsty problem, który opisują roślinomaniacy. Skąd ona się bierze? Najczęściej wiąże się to ze słabą wentylacją miejsca i pomieszczenia, w którym trzymamy rośliny. Nie pomaga również zbita, ciężka i mokra ziemia w doniczce – woda się wówczas długo utrzymuje, a nawet kiśnie. Do korzeni dociera wówczas mało tlenu. Pleśń często się pojawia również przy okazji zmiany pory roku, co wiąże się również ze zmianą warunków dla naszych roślin. Może się pojawić również w nowej ziemi, która często przed przybyciem do naszych domów jest przechowywana np. na dworze.

Czy panikować jak dostrzeżemy pleśń na wierzchu ziemi w doniczce? Absolutnie nie! To problem, który może zdarzyć się każdemu roślinomaniakowi czy ogrodnikowi. Najprostszym sposobem na pozbycie się pleśni z doniczki jest zebranie ziemi z wierzchu, z zapasem. Następnie warto wziąć widelec i rozluźnić resztę gleby. Opcjonalnie możemy dodać do ziemi trochę węgla aktywowanego, który ma zdolność wiązania niechcianych cząsteczek, np. bakterii. Gdyby pleśń wracała – możemy przesadzić roślinę do bardziej przepuszczalnego podłoża.

Co zrobić, żeby pleśń się nie pojawiała?

Co zrobić, żeby zminimalizować ryzyko pleśni? Warto zadbać o dobrą cyrkulację powietrza i regularne wietrzenie mieszkania. Jeśli uprawiamy rośliny w domowej szklarni lub witrynie, to pamiętajmy o umieszczeniu w niej wiatraka i co jakiś czas pozwólmy na kilkuminutowe wietrzenie przy otwartych drzwiach do witryny. Oprócz tego wybierajmy ziemię dobrej jakości, która jest sypka i nie zbryla się. Do monster, filodendronów i innych aroidów warto wybrać podłoże typu bigos, czyli mieszankę bogatą w perlit, chipsy kokosowe, korę i keramzyt. Przed podlaniem pozwalajmy podłożu przeschnąć – nie podlewajmy go, gdy jest jeszcze bardzo mokre. Po podlewaniu zawsze wylewajmy nadmiar wody z podstawki.

2. Muszki przy doniczkach z roślinami, czyli ziemiórki

Ziemiórki to kolejny bardzo częsty problem przy uprawie roślin doniczkowych. To małe, czarne muszki, które latają nad ziemią naszych kwiatów i roślin doniczkowych. Skąd się biorą ziemiórki? Możemy je przynieść do domu z nową rośliną, ziemią, a nawet mogą przylecieć z dworu, przez okno i zadomowić się w naszych doniczkach. Początkowo mogą być niewidoczne – larwy ziemiórek żyją pod ziemią. Jeśli kupujemy nową ziemię, w której skład wchodzi kora sosnowa – możemy spróbować wyprażyć ją w piekarniku w 180 stopniach przez około 20 minut. W korze sosnowej często znajdują się jaja ziemiórek.

Jak zwalczyć ziemiórki?

Na nasze szczęście – ziemiórka to denerwujący szkodnik, jednak nie sieje spustoszenia w naszych roślinach. Istnieje też kilka prostych sposobów na pozbycie się ziemiórek.

Po pierwsze – żółte lepy do doniczek. Przyklejamy je w pobliżu doniczek lub umieszczamy w ziemi, a zwabione żółtym kolorem muszki – przykleją się do nich. Pamiętajmy jednak, aby uważać na liście – niestety, przyklejają się do lepów równie łatwo jak ziemiórki. Warto taki lep potrzymać kilka tygodni, aby te ziemiórki, które są dopiero w stadium larwalnym, mogły osiągnąć dorosłą formę i wpaść w naszą pułapkę.

Jeśli zależy nam na szybkim i doraźnym pozbyciu się ziemiórek, możemy zastosować muchozol lub preparaty na muchy wtykane do kontaktu. Lepiej jednak z tym nie przesadzać – muchozole w aerozolu nie są ekologicznym rozwiązaniem.

Ostatnia i często najlepiej działająca rada to rozwaga w podlewaniu! Ziemiórki uwielbiają bardzo wilgotną ziemię – czują się tam jak w raju. Przy odpowiednich odstępach między podlewaniami, czyli podlewaniem dopiero wówczas, gdy ziemia przeschnie, ziemiórki często w ogóle nie mają szansy się pojawić, bo nie ma w naszym mieszkaniu odpowiednich warunków do ich rozwoju.

Więcej o ziemiórkach przeczytasz w naszym wpisie Jak zwalczyć ziemiórki? Sposoby na małe czarne muszki w kwiatach doniczkowych

3. Zbrylona, twarda ziemia, która odchodzi od ścianek doniczek

Czasami możemy się spotkać z tym, że ziemia po wyschnięciu zmienia się w twardą skorupę i jest jak skała. Ciężko taką ziemię również podlać – cała woda po podlaniu najczęściej wypływa przez otwory drenażowe, a podłoże nadal jest suche. Z czego to może wynikać? Przyczyną może być słaba jakościowo ziemia lub podłoże jest za mało rozluźnione. Doraźnie możemy zruszyć taką ziemię widelcem i przez to ją bardziej napowietrzyć. Jednak zdecydowanie warto dosypać do takiego podłoża czegoś rozluźniającego – piasku, perlitu, żwirku, kory, aby nasza mieszanka była sypka i bardziej porowata.

4. Koszyczki i siatki przy korzeniach nowych roślin

Podczas przesadzania niektórych roślin doniczkowych zdarzy się, że znajdziemy przy korzeniach plastikowy koszyczek lub siateczkę. Niepokoi to wiele osób, ale nie jest to nic groźnego – często widać już, że roślina świetnie sobie radzi i wypuściła mimo “uwięzienia” mnóstwo korzeni. Oczywiście możemy to usunąć – koszyczek rozciąć ostrym narzędziem w kilku miejscach i zdjąć, a siateczkę delikatnie rozerwać palcami. Jako sklep niestety nie mamy wpływu na to, czy rośliny od producentów przychodzą z koszyczkami i siateczkami przy korzeniach. W taki sposób są uprawiane rośliny na masową skalę – póki są małe rosną w takich koszyczkach, a potem są po prostu wkładane do większej doniczki – wraz z poprzednią “doniczką”.

5. Doniczka – gliniana czy plastikowa? Jaką wybrać?

Już przychodzimy z odpowiedzią! Zarówno doniczka plastikowa, jak i doniczka z terakoty (gliniana) to dobry wybór. Musimy pamiętać jednak, że materiał wpływa na właściwości naszej doniczki. Doniczki z nieszkliwionej gliny są porowate i chętnie chłoną wilgoć. Z tego względu będą wyciągać wodę również z ziemi, która będzie przez to szybciej przesychać. Tym samym roślina może wymagać częstszego podlewania. Warto wybrać glinianą doniczkę do takich roślin, których boimy się przelać i które nie lubią nadmiaru wilgoci – np. do sukulentów lub monster. Będzie to również dobre rozwiązania dla osób, które mają tzw. ciężką rękę do podlewania. Terakota nie sprawdzi się raczej przy roślinach, które wymagają stale wilgotnego podłoża, czyli np. przy paprociach i kalateach. Chyba, że będziemy pamiętać o częstym sprawdzaniu ziemi i podlewaniu – wszystko zależy od nas:)

Doniczki plastikowe są zazwyczaj tańsze od doniczek terakotowych, więc przy dużej kolekcji roślin bywają wybierane częściej. Możemy w nich posadzić każdą roślinę, jednak wilgoć będzie utrzymywać się dłużej, niż w przypadku doniczek terakotowych. Oczywiście w doniczki gliniane również możemy sadzić wszystkie rośliny – często wybieramy takie doniczki, bo po prostu bardziej nam się podobają lub lepiej pasują do naszego mieszkania. Jednak musimy pamiętać, że może to wymagać zmiany dotychczasowego podlewania roślin.

6. Ziemia w doniczce ma brzydki zapach. Dlaczego?

Brzydki zapach ziemi z doniczki może świadczyć o procesach gnilnych, które zachodzą pod ziemią. Warto roślinę wyciągnąć z takiej ziemi i dokładnie obejrzeć jej korzenie – czy nie są miękkie, czy się nie rozpadają. Aby do tego nie dopuścić warto dbać o to, żeby ziemia między podlewaniami dobrze przesychała. Nigdy nie podlewajmy rozmoczonej, mokrej ziemi ponownie. O gniciu korzeni może świadczyć również to, że ziemia w doniczce nie przesycha mimo, że upłynęło dużo czasu od odstatniego podlania.

W przypadku problemów z dopasowaniem częstotliwości podlewania możesz skorzystać z narzędzia jakim jest higrometr glebowy. Więcej o nim piszemy we wpisie Podlewanie roślin z higrometrem – kiedy podlewać opierając się na odczycie wskaźnika

7. Drenaż w doniczce, czy trzeba stosować keramzyt na dno doniczki?

Czy drenaż jest elementem koniecznym? Czy zawsze na dno musimy dać keramzyt lub potłuczoną terakotę? Możemy to zrobić, wiele osób to poleca jako sposób na przypadkowe, nadmierne podlanie. Naszym zdaniem wystarczy po prostu doniczka z otworami na dnie i wylewanie nadmiaru wody po podlewaniu – działa to równie dobrze!

8. Czy doniczka dla roślin musi mieć otwory na dnie?

W ten sposób przeszliśmy płynnie do odpowiedzi na pytanie, czy doniczki, w których sadzimy nasze rośliny muszą mieć dziurki, czyli otwory drenażowe. TAAAAAK! Oczywiście są przypadki, że roślina posadzona w osłonce bez otworów żyje, a nawet rośnie! Ale zdecydowanie nie jest tym samym, co życie rośliny w doniczce z otworami drenażowymi. Otwory sprawiają, że podłoże równomiernie przesycha i na dnie nie kumuluje się mokra, zbrylona ziemia. Dzięki nim nadmiar wody po podlaniu może również swobodnie wypłynąć.

W przypadku roślin posadzonych w osłonkach woda zostaje na dnie. Z wierzchu gleba wydaje się sucha, a na dnie często jest sporo mokrej ziemi. Ponadto korzenie się duszą, nie dociera do nich wystarczająco powietrza – mogą więc zacząć gnić.

To, o czym warto również pamiętać, to dobranie odpowiednio dużej osłonki do doniczki. Najlepiej 1-2cm większej, niż średnica doniczki produkcyjnej. Jeśli tego odstępu nie będzie – możemy mieć podobne problemy w uprawie, jak w przypadku sadzenia roślin bezpośrednio w osłonce.

9. Wielkość doniczki a wielkość rośliny i bryły korzeniowej

Odpowiednie dobranie rozmiaru doniczki do rośliny, to kolejny ważny aspekty uprawy roślin domowych. Zbyt duża doniczka może sprzyjać przelaniu i sprawiać, że tej ziemi po prostu będzie za dużo. Roślina nie będzie w stanie “przerobić” takiej ilości składników pokarmowych i wody, co może sprawiać, że woda będzie stała w tej doniczce i doprowadzi do gnicia korzeni.

Jaki rozmiar powinna mieć doniczka? Dopasowany do bryły korzeniowej. Nawet jeśli liście są duże – patrzmy na rozmiar bryły korzeniowej, to ona będzie znajdować się w doniczce. Korzenie w doniczce powinny mieć trochę luzu, ale nie za dużo – wystarczy dosłownie 1-2 cm przestrzeni między korzeniami a ścianką doniczki.

Często przy przesadzaniu nowych okazów okazuje się, że doniczka jest bardzo duża, a korzenie dość mizerne. Nie bójmy się w takich przypadkach przesadzać rośliny do mniejszej doniczki! Często się rónież zdarza, że wystarczy zmiana samego podłoża i zostawienie tej samej doniczki – przy nowych roślinach rzadko musimy zmieniać jej na większą.

10. Jak wydostać dużą bryłę korzeniową z doniczki?

Czasami może się jednak zdarzyć tak, że korzenie rozrosły się do tego stopnia, że ciężko nam roślinę wyjąć w ogóle z doniczki. Co wtedy zrobić, jak taką roślinę z przerośniętymi korzeniami przesadzić?

W przypadku doniczek plastikowych możemy pouciskać boki doniczki i następnie spróbować wyjąć roślinę (trzymając ją za pędy przy ziemi, a nie za liście!). Jeśli to nie pomoże – zawsze możemy rozciąć doniczkę, co czasami bywa konieczne np. przy przesadzaniu zamiokulkasa z dużą ilością bulw.

A co z doniczkami terakotowymi? Najlepiej jest wykroić roślinę jak ciasto z formy. Bierzemy nóż i delikatnie oddzielamy ziemię od ścianek doniczki. W ostateczności możemy zbić doniczkę, ale ten sposób zalecamy tylko w przypadkach, gdy nic innego nie pomogło.

Jungle Boogie Studio Zieleni
Jungle Boogie Studio Zieleni
Pleśń w doniczce, koszyczki i siateczki przy korzeniach, ziemiórki - częste problemy w doniczce
/

Zostaw komentarz

Wysyłka w Jungle Boogie

Zanim roślinki do Ciebie trafią zapewniamy im optymalne warunki dbając o właściwą temperaturę, wilgotność i oświetlenie oraz kontrolując ich zdrowie.

Dbamy o ekologię

Większość materiałów użytych do pakowania to materiały biodegradowalne. Ograniczamy plastik oraz wybieramy naturalne środki pielęgnacji i ochrony roślin takie jak olejek Neem czy Dobroczynek Kalifornijski.

100% Bezpieczne zakupy

Transakcje robisz za pomocą bezpiecznych środków płatniczych takich jak:
T-Pay / Apple Pay / Google Pay

Jesteśmy z Tobą po zakupach!

Chętnie służymy radą, prowadzimy bloga ze wskazówkami pielęgnacyjnymi, organizujemy warsztaty florystyczne i wydarzenia on line.
Porozmawiaj z nami